Archive for January, 2009

Poker to gra emocji

Wszyscy wiedzą ile emocji wzbudzają gry hazardowe i jak bardzo podniecająca i ekscytująca jest gra w pokera. Kto był w prawdziwym kasynie i grał kiedyś przy jednym stole z profesjonalnymi i zaciętymi graczami w pokera, wie doskonale ile to kosztuje nerwów, ale i opanowania i skupienia. Dlatego mówimy, ze poker to gra hazardowa pełna emocji, wzburzonej adrenaliny, podniecenia oraz podniesionego ciśnienia, dlatego mówimy że gra hazardowa jaką jest poker wymaga naprawdę silnych nerwów i opanowania emocji.

Jednakże kto raz spróbuje swoich sił w pokera w prawdziwym kasynie, czy tez w kasynie internetowym i postawi pieniądze na grę, a do tego jeszcze wygra, zapewne jeszcze nie raz wróci do tej gry, jaką jest poker, aby przeżyć ta silna dawkę emocji i adrenaliny. Poker to jedna z najpopularniejszych gier, która wymaga pełnego skupienia i powagi w grze, szczególnie gdy siedzimy za jednym stołem z kilkoma graczami. Pomimo zdenerwowania, musimy zachować zimną krew i opanować w sobie wszelkie widoczne emocje, aby nasi kompani z gry poker nie rozpoznali, czy nasze karty są dobre czy złe. Polecam grę poker wszystkim graczom o silnych i mocnych nerwach, oraz którym nie szkodzą na zdrowie szybkie skoki ciśnienia.

Friday, January 9th, 2009

Dlaczego lubię gry hazardowe

Kasyno było dla mnie jedynym wyjściem z trudnej sytuacji. Ponieważ nie bardzo wiedziałam jak szybko zarobić potrzebne pieniądze, wymyśliłam, że gry hazardowe będą najlepszym rozwiązaniem. Albo zaryzykuję i zdobędę to czego pragnę albo pożegnam się raz na zawsze z szansą dostania pracy o jakiej marzę. Kasyno nie było moim marzeniem w sensie uprawiania hazardu. Kasyno było dla mnie wymarzonym miejscem pracy. Pracy o jakiej marzyłam od dziecka. Nigdy jednak nie starczyło mi odwagi by przemóc się i spróbować.

Przez parę lat po studiach szukałam pracy jak inni w najbardziej popularnych zawodach, a pracę krupierki uznałam za marzenie, którego nigdy nie spełnię. Aż w końcu przyszedł dzień w którym musiałam podjąć decyzję. Albo teraz albo nigdy. Kasyno i praca w nim zawsze mnie podniecała i ekscytowała. Zawsze śniłam o rozdawaniu kart, podnieconym graczom, o tym że w moich rękach spoczywa ich los. Grać nauczyłam się jeszcze w dzieciństwie, oczywiście wtedy poznałam tylko podstawy, ale z czasem grając, nauczyłam się wszystkich trików, sztuczek i niepisanych zasad popularnych gier hazardowych.

Przez lata udoskonaliłam się w tym moim hobby i pewnego dnia pomyślałam, że chyba umiem już wszystko i, że mogę się starać i pracę w kasynie. Pomyślałam, teraz albo nigdy, póki jestem młoda i atrakcyjna. Nikt bowiem nie chce grać w pokera gdy karty rozdaje stara, zgrzybiała krupierka. To jak z pracą barmana , liczy się wiek i to jest nie do przeskoczenia. To nastawienie pomogło mi zdobyć się odwagę i zanieść swoje cv, ku mojemu zaskoczeniu, przyjęto mnie na okres próbny. Dziś jest mój pierwszy dzień pracy. Trzymajcie kciuki.

Friday, January 2nd, 2009